RESENTYMENTY YVETOT (ANNIE ERNAUX: 'POWROTY')
A
A
A
Wydawnictwo Czarne, kolejny raz w tłumaczeniu Anastazji Dwulit, prezentuje dotychczas nieznane polskiemu odbiorcy teksty francuskiej noblistki, Annie Ernaux – książkę „Powroty”. Obserwacja reakcji krytyki literackiej wskazuje na zauważalne zainteresowanie tą pozycją, charakterystyczne dla twórczości autorki „Ciał”. Magdalena Rewerenda, analizując na łamach „Czasu Kultury” kolejny zbiór tekstów autorki „Bliskich”, zwraca uwagę na istotną dla pisarki powtarzalność tematów oraz połączenie z poprzednimi, opublikowanymi dziełami: „[…] nie prezentuje nowych tematów ani nie otwiera nowej perspektywy na twórczość noblistki, ale jeszcze dobitniej niż wcześniejsze publikacje unaocznia powtarzające się w nich strategie, tendencje i powiązania” (zob. Rewerenda, 2026). Utwory „Wstyd” i „Powrót do Yvetot” składają się na piątą już, tłumaczoną na język polski książkę i tworzą istotną korelację z poprzednimi publikacjami Ernaux. Ośmielę się stwierdzić, że najnowsze teksty stanowią istotną kontynuację tego, czego czytelnicy doświadczyli w trakcie lektur „Bliskich” oraz „Lat”. Trudno zatem nie traktować „Powrotów” jako istotnego komponentu dla wspomnianych dzieł.
W szczególności w „Powrocie do Yvetot”, tekście będącym mwykładem autorki wygłoszonym w rodzinnym mieście, Ernaux bezpośrednio nawiązuje do poprzednich dzieł związanych z rodziną oraz jej pochodzeniem. Wątki urbanistyczne stanowią w twórczości francuskiej pisarki pole analizy do rozważań autobiograficznych oraz socjologicznych. Sama w końcu przyznaje: „Ostatecznie «wykorzystałam» przecież Yvetot, miejsca i ludzi, których znałam” (s. 89) Postrzegając miasto jako punkt refleksji oraz przestrzeń ukrytych struktur znaczeniowych, autorka nie sprowadza miasta do jego podstawowej, dosłownej formy. Zarówno we „Wstydzie”, jak i w „Powrocie…” Yvetot jest dla Ernaux tekstem, którego splątane języki stara się analizować . Choć podstawę rozważań stanowi ujęcie miasta w perspektywie planowania przestrzennego: „Centrum, zniszczone przez pożary podczas niemieckiego natarcia w 1940 roku, potem zbombardowane w 1944 roku, podobnie jak reszta Normandii, jest w odbudowie. Sąsiadują tu ze sobą place budowy i nieużytki, gotowe już betonowe budynki – dwupiętrowe, z nowoczesnymi sklepami na parterze – tymczasowe baraki i stare budowle oszczędzone przez wojnę, ratusz, kino Leroy, poczta i hale targowe” (s. 22). Organizacja przestrzeni miejskiej oraz zachodzące w niej zmiany traktuje jako szersze pole do rozważań nad zmianami gospodarczo-społecznymi: „Tylko taka odległość – trzysta metrów między ulicą Republiki a ścieżkami Champ de Courses – dzieli dostatek od ubóstwa, miejskość od wsi, przestrzeń od ciasnoty. Ludzi chronionych, o których nie mamy pojęcia, od tych, o których wiemy, jakie pobierają posiłki, co jedzą i piją, o której kładą się spać” (s. 30).
Tytułowe powroty mają charakter zarówno tropu literackiego, wpisującego się w charakterystyczne dla Ernaux biograficzne łączenie doświadczenia jednostkowego z szerszą perspektywą, jak i rzeczywistego doświadczenia, ponieważ w 2012 roku pisarka przyjechała do Yvetot na spotkanie autorskie. Wyraźne usytuowanie ekonomiczne oraz płciowe autobiograficznej bohaterki znajduje wyraz w wydarzeniach sprzed lat. Powrót po latach do miejsca i doświadczeń z okresu dorastania stanowi przedmiot refleksji o charakterze krytycznym, a nie przejaw sentymentalnej retrospekcji. Yvetot nie stanowi bowiem arkadyjskiego domu, w którym bohaterka odczuwa poczucie bezpieczeństwa, a raczej jak sama pisze „bezimienne miejsce pochodzenia, które oblepia mnie, ilekroć się tam pojawię, wysysa ze mnie myśli i prawie wszystkie wyraźne wspomnienia, jakby znów miało mnie pochłonąć” (s. 172). Bohaterka, nie nazywając rodzinnej miejscowości, uniwersalizuje francuskie miasteczko jako symbol przeszłości, od której stara się zdystansować.
Gorzki charakter namysłu nad wydarzeniami z przeszłości podkreśla fakt, że autorka ustanawia centralnym punktem narracji w tekście „Wstyd” próbę morderstwa dokonaną przez ojca na matce. Traumatyczne wydarzenie, po raz pierwszy w życiu opisane na papierze przez Ernaux, stanowi moment graniczny, konstytuujący nowy wymiar świadomości: „Z czasem tamta niedziela stała się jakby filtrem pomiędzy mną a wszystkim, co przeżywałam. Bawiłam się, czytałam, zachowywałam się jak zawsze, lecz tak naprawdę mnie tam nie było. Wszystko stało się sztuczne. […] Zawieszona w próżni nadświadomość zastąpiła nonszalanację uczennicy ufnej w swoje zdolności” (s. 13). Autorka, próbując przepracować doświadczenie naznaczające piętnem jej życie, stara się poradzić sobie poprzez analizę wydarzeń z roku 1952 roku, co dotychczas wydawało się dla niej niemożliwe: „Wczoraj poszłam do archiwum w Rouen przejrzeć „Paris-Normandie” z 1952 roku, dziennik, który gazeciarz codziennie przynosił rodzicom. Nigdy dotąd się na to nie odważyłam, jakbym otwierając czerwcowy numer, znów mogła „od tego oszaleć”. Wchodząc po schodach, czułam się jak w drodze na jakieś przerażające spotkanie” (s. 21). To właśnie tytułowy powrót stanowi dla niej możliwość dalszego opracowania i refleksyjnego zmierzenia się z traumatycznym wydarzeniem.
„Powroty” stanowią wyraźne odstępstwo od dotychczasowego dorobku autorki „Bliskich”. W odróżnieniu od reszty dotychczasowo przetłumaczonych na język polski książek, najnowsza pozycja Ernaux nie składa się z prac samej pisarki, ale również z jej rozmowy z doktorką Marguerite Cornier oraz jej osobistego tekstu. Tym samym nowość Czarnego wydaje się atrakcyjną propozycją dla entuzjastów pióra Ernaux, którzy mogą czerpać satysfakację z prywatnego zbioru fotografii autorki zamieszczonego w książce, natomiast mniej przystępna dla nowych odbiorców, którzy mogą nie odnaleźć pełnej satysfakcji w licznych nawiązaniach do pozostałych dzieł pisarki oraz w ogólnych próbach ich analizy.
Literatura:
Magdalena Rewerenda: „Powroty do przeszłości”. „Czas Kultury” nr 5/2026. https://czaskultury.pl/artykul/powroty-do-przeszlosci/ [odczyt 11.04.2026]
W szczególności w „Powrocie do Yvetot”, tekście będącym mwykładem autorki wygłoszonym w rodzinnym mieście, Ernaux bezpośrednio nawiązuje do poprzednich dzieł związanych z rodziną oraz jej pochodzeniem. Wątki urbanistyczne stanowią w twórczości francuskiej pisarki pole analizy do rozważań autobiograficznych oraz socjologicznych. Sama w końcu przyznaje: „Ostatecznie «wykorzystałam» przecież Yvetot, miejsca i ludzi, których znałam” (s. 89) Postrzegając miasto jako punkt refleksji oraz przestrzeń ukrytych struktur znaczeniowych, autorka nie sprowadza miasta do jego podstawowej, dosłownej formy. Zarówno we „Wstydzie”, jak i w „Powrocie…” Yvetot jest dla Ernaux tekstem, którego splątane języki stara się analizować . Choć podstawę rozważań stanowi ujęcie miasta w perspektywie planowania przestrzennego: „Centrum, zniszczone przez pożary podczas niemieckiego natarcia w 1940 roku, potem zbombardowane w 1944 roku, podobnie jak reszta Normandii, jest w odbudowie. Sąsiadują tu ze sobą place budowy i nieużytki, gotowe już betonowe budynki – dwupiętrowe, z nowoczesnymi sklepami na parterze – tymczasowe baraki i stare budowle oszczędzone przez wojnę, ratusz, kino Leroy, poczta i hale targowe” (s. 22). Organizacja przestrzeni miejskiej oraz zachodzące w niej zmiany traktuje jako szersze pole do rozważań nad zmianami gospodarczo-społecznymi: „Tylko taka odległość – trzysta metrów między ulicą Republiki a ścieżkami Champ de Courses – dzieli dostatek od ubóstwa, miejskość od wsi, przestrzeń od ciasnoty. Ludzi chronionych, o których nie mamy pojęcia, od tych, o których wiemy, jakie pobierają posiłki, co jedzą i piją, o której kładą się spać” (s. 30).
Tytułowe powroty mają charakter zarówno tropu literackiego, wpisującego się w charakterystyczne dla Ernaux biograficzne łączenie doświadczenia jednostkowego z szerszą perspektywą, jak i rzeczywistego doświadczenia, ponieważ w 2012 roku pisarka przyjechała do Yvetot na spotkanie autorskie. Wyraźne usytuowanie ekonomiczne oraz płciowe autobiograficznej bohaterki znajduje wyraz w wydarzeniach sprzed lat. Powrót po latach do miejsca i doświadczeń z okresu dorastania stanowi przedmiot refleksji o charakterze krytycznym, a nie przejaw sentymentalnej retrospekcji. Yvetot nie stanowi bowiem arkadyjskiego domu, w którym bohaterka odczuwa poczucie bezpieczeństwa, a raczej jak sama pisze „bezimienne miejsce pochodzenia, które oblepia mnie, ilekroć się tam pojawię, wysysa ze mnie myśli i prawie wszystkie wyraźne wspomnienia, jakby znów miało mnie pochłonąć” (s. 172). Bohaterka, nie nazywając rodzinnej miejscowości, uniwersalizuje francuskie miasteczko jako symbol przeszłości, od której stara się zdystansować.
Gorzki charakter namysłu nad wydarzeniami z przeszłości podkreśla fakt, że autorka ustanawia centralnym punktem narracji w tekście „Wstyd” próbę morderstwa dokonaną przez ojca na matce. Traumatyczne wydarzenie, po raz pierwszy w życiu opisane na papierze przez Ernaux, stanowi moment graniczny, konstytuujący nowy wymiar świadomości: „Z czasem tamta niedziela stała się jakby filtrem pomiędzy mną a wszystkim, co przeżywałam. Bawiłam się, czytałam, zachowywałam się jak zawsze, lecz tak naprawdę mnie tam nie było. Wszystko stało się sztuczne. […] Zawieszona w próżni nadświadomość zastąpiła nonszalanację uczennicy ufnej w swoje zdolności” (s. 13). Autorka, próbując przepracować doświadczenie naznaczające piętnem jej życie, stara się poradzić sobie poprzez analizę wydarzeń z roku 1952 roku, co dotychczas wydawało się dla niej niemożliwe: „Wczoraj poszłam do archiwum w Rouen przejrzeć „Paris-Normandie” z 1952 roku, dziennik, który gazeciarz codziennie przynosił rodzicom. Nigdy dotąd się na to nie odważyłam, jakbym otwierając czerwcowy numer, znów mogła „od tego oszaleć”. Wchodząc po schodach, czułam się jak w drodze na jakieś przerażające spotkanie” (s. 21). To właśnie tytułowy powrót stanowi dla niej możliwość dalszego opracowania i refleksyjnego zmierzenia się z traumatycznym wydarzeniem.
„Powroty” stanowią wyraźne odstępstwo od dotychczasowego dorobku autorki „Bliskich”. W odróżnieniu od reszty dotychczasowo przetłumaczonych na język polski książek, najnowsza pozycja Ernaux nie składa się z prac samej pisarki, ale również z jej rozmowy z doktorką Marguerite Cornier oraz jej osobistego tekstu. Tym samym nowość Czarnego wydaje się atrakcyjną propozycją dla entuzjastów pióra Ernaux, którzy mogą czerpać satysfakację z prywatnego zbioru fotografii autorki zamieszczonego w książce, natomiast mniej przystępna dla nowych odbiorców, którzy mogą nie odnaleźć pełnej satysfakcji w licznych nawiązaniach do pozostałych dzieł pisarki oraz w ogólnych próbach ich analizy.
Literatura:
Magdalena Rewerenda: „Powroty do przeszłości”. „Czas Kultury” nr 5/2026. https://czaskultury.pl/artykul/powroty-do-przeszlosci/ [odczyt 11.04.2026]
Annie Ernaux: „Powroty”. Przeł. Anastazja Dwulit. Wydawnictwo Czarne. Wołowiec 2026.
| Zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego. Zrealizowano przy wsparciu Fundacji Otwarty Kod Kultury. |
![]() |
![]() |









ISSN 2658-1086

